Dziennik 2011
13
Gru
Jem siarę ...
... i ciągle jestem zdrowy. Jeszcze przez tydzień posiedzę na zgrupowaniu kadry w Wiśle. Nie jest lekko, do pięciu godzin dziennie na rowerze, dochodzi basen i ogólnorozwojowe ćwiczenia. O siarze PRIMUM, już pisałem. Teraz wspomnę, że istnieje wersja w kapsułkach (dla tych co nie potrafią przełknąć proszku). Nazywa się to COLOSTRIGEN ALPHA i działa dokładnie tak samo skutecznie. Grypa mi nie grozi, a wszystkim kadrowiczom dopisuje jeszcze humor, nerwy mamy na wodzy.





























